GotLink.pl

Do Muzeum Powstania Warszawskiego ciągną tłumy uczniów z całej Polski, ludzie przy każdej okazji wykupują w specjalistycznych sklepach narodowe symbole, godła i flagi, idolami młodzieży stają się postaci mocno wplecione w naszą historię – Jan Nowak-Jeziorański czy Władysław Bartoszewski. Skąd ta zmiana? Być może potrzeba było czasu. Być może wraz z tym, jak oddalamy się od tamtych komunistycznych i bogoojczyźniano-religijnych klimatów, wietrzeje trucizna, którą pozatruwały one nasze największe słowa. Zaczyna się kolejny etap spaceru po narodowej fladze. Fladze, której czerwień –

winy. Winę ponosiły historia i skojarzenia, jakimi nasączyły i – w konsekwencji – zatruły te słowa. Z jednej strony mieliśmy przecież komunistyczne slogany przerabiające Norwida i przekonujące, że „ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”, z drugiej – msze patriotyczne, podczas których słowa „odwaga”, „honor”, „wspólnota” niknęły gdzieś w sosie poszukiwań żydowsko-masońskich spisków oraz pełnych emocji głosów wyśpiewujących „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana”. A my nie chcieliśmy kąpać się w krwi. Chcieliśmy

Jak zepsuje Ci się windows nie naprawiaj go bo i tak mu nie pomożesz. Być może nie wiesz ale na forum istnieje chat. Nie rozumiem tylko ludzi którzy uważają że są wierzący ale tworzą sobie wyjątki np. mówią: jestem katolikiem ale nie praktykującym, albo wierzę w Boga ale nie chodzę do Kościoła. To tak jakby twierdzić: Panie Boże wierzę w Ciebie ale nie masz racji w pewnych kwestiach bo ja wiem lepiej od Ciebie co dla mnie jest dobre - hahahahah>2. Kiedyś honor był ważniejszy niż życie, teraz jest tylko pustym słowem - widocznie ludziom nie jest potrzebny i tak jest O. Myślę że raczej ważniejsze

Mimo że za granicą znajdziemy lepszą pracę, to tu jesteśmy u siebie! – zakończyła przez łzy. Tak radykalna manifestacja patriotyzmu w ustach nastolatki jeszcze kilka lat temu była nie do pomyślenia. Kilkanaście lat temu zresztą też. Pamiętamy dobrze, że pod koniec liceum, w początkach lat 90. z kolegami prześcigaliśmy się w manifestowaniu liberalizmu czy niechęci do mesjanistyczno-bogoojczyźnianej cepelii. Słowa typu „ojczyzna”, „wspólnota”, „honor” były „brzydkimi wyrazami”, nosiły na sobie piętno obciachu. I nie było w tym naszej

zająć się sobą, swoimi dziewczynami, książkami, których jeszcze nie czytaliśmy, studiami czy rysującą się gdzieś w oddali karierą. Nie mieliśmy pojęcia, że nasz światły bunt nie jest w historii Polski niczym nowym. Że chyba w całych polskich dziejach związek Polaków z ojczyzną opierał się na uczuciu radykalnie dwubiegunowym. A po okresach rzucania się dla niej na barykady i pisania chwytających za serce pieśni przychodziły czasy urządzania sobie z nią regularnych „cichych dni”. Nie trzeba być wybitnym socjologiem, by zauważyć, że coś się w nas przez ostatnie kilkanaście lat zmieniło.

Mimo że za granicą znajdziemy lepszą pracę, to tu jesteśmy u siebie! – zakończyła przez łzy. Tak radykalna manifestacja patriotyzmu w ustach nastolatki jeszcze kilka lat temu była nie do pomyślenia. Kilkanaście lat temu zresztą też. Pamiętamy dobrze, że pod koniec liceum, w początkach lat 90. z kolegami prześcigaliśmy się w manifestowaniu liberalizmu czy niechęci do mesjanistyczno-bogoojczyźnianej cepelii. Słowa typu „ojczyzna”, „wspólnota”, „honor” były „brzydkimi wyrazami”, nosiły na sobie piętno obciachu. I nie było w tym naszej

zająć się sobą, swoimi dziewczynami, książkami, których jeszcze nie czytaliśmy, studiami czy rysującą się gdzieś w oddali karierą. Nie mieliśmy pojęcia, że nasz światły bunt nie jest w historii Polski niczym nowym. Że chyba w całych polskich dziejach związek Polaków z ojczyzną opierał się na uczuciu radykalnie dwubiegunowym. A po okresach rzucania się dla niej na barykady i pisania chwytających za serce pieśni przychodziły czasy urządzania sobie z nią regularnych „cichych dni”. Nie trzeba być wybitnym socjologiem, by zauważyć, że coś się w nas przez ostatnie kilkanaście lat zmieniło.

ale zarazem nie chodzic do kosciola. No jesli wasz ksiadz jest zwyklym fanatykiem i obraza twoje uczucia religijne to dlaczego masz wysluchiwac jego wykladow? A gdy w kosciele zaczyna sie kampania wyborcza to dlaczego masz tego wysluchiwac? Mozesz sobie spokojnie siedziec w domu, pomodlic sie, poczytac biblie i inne religijne ksiazki. To prawda! Dzieki temu racje bytu maja takie partie jak LPR czy Samoobrona,>ktore bazuja na niezadowoleniu lub na braku wiedzy pewnej czesci spoleczenstwa. W wiadomosciach prywatnych i e-mailach, nie odpowiadam na problemy związane z eMulem. Jesli masz z

poglądom i opiniom. Jednak ktoś inny mógłby podać odmienną definicję. Zresztą pojęcie honoru zmieniało się na przestrzeni wieków. Zależnie od kultury, zwyczajów i moralności społeczeństwa. waga przywiązywana do honor była porównywalna z szacunkiem, jakim otaczano religię, zresztą pojęcia te miały wówczas ze sobą wiele wspólnego. Czy dla współczesnego człowieka honor jest potrzebny?. O średniowiecznym znaczeniu honoru może świadczyć chociażby etos rycerski. Był to jeden z najważniejszych elementów kultury średniowiecznej, ściśle związany z pojęciem honoru. W eposach przedstawiano dzieje